W ramach wielkiej ofensywy 1915 roku 1 lipca Niemcy rozpoczęły uderzenie na Litwę, Kurlandię i Królestwo Polskie.  Od południa nacierały oddziały austro-węgierskie, które po przełamaniu rosyjskiego frontu 30 lipca wkroczyły do Lublina. Obawa przed okrążeniem zmusiła wojska carskie do odwrotu na całym froncie. Rosjanie zastosowali przy tym taktykę spalonej ziemi. Wraz z wycofującymi się oddziałami, podjęto pośpieszną ewakuację w głąb imperium zakładów przemysłowych, urzędów i instytucji. Zmuszano do wyjazdu robotników, kolejarzy, chłopów. Ta „wielka ucieczka” objęła setki tysięcy ludności z terenów, które miały stać się łupem państw centralnych.  Nieprzygotowana i fatalnie przeprowadzona operacja kosztowała życie tysięcy ludzi, którzy umierali w czasie drogi z chorób, głodu i wyczerpania. Przymusowa wędrówka cywilów na wschód zaczynała się w czasie toczących się walk, co uniemożliwiało im przygotowanie się do drogi. Wycofujące się oddziały rosyjskie podpalały wsie, miasteczka, fabryki, a nawet zboża na polach. Niszczyły słupy telegraficzne, linie komunikacyjne, budynki i mosty.  

 (Na zdj. Niemcy naprawiają most w Warszawie, wysadzony przez wycofujące się wojska rosyjskie w lecie 1915 r.)